Stylistyka okienna przeciw powtarzalności – nowoczesny szyk w hotelarstwie

Istnieje pewne przekonanie, że w dobrym hotelu powinno być lepiej niż w domu, bo tylko wówczas wypoczynek naprawdę ma sens. Skądinąd jest w tym dużo prawdy, każdy bowiem pragnie raz na jakiś czas uciec od codzienności do rzeczywistości, która wzbudzając zachwyt usidli zmysły. Przestrzeń hotelowa ma w sobie coś ekscytującego i tajemniczego jednocześnie, przywodząc na myśl nieoczekiwane spotkania, niecodzienne doznania i nieplanowane zwroty akcji. Czy wynika to z kryminalno-romantycznej, hollywoodzkiej kreacji tychże obiektów, czy też z wewnętrznego pragnienia przeżycia czegoś niezwykłego, charakterystycznego dla wszystkich gości – trudno stwierdzić. Jednakże fakt pozostaje faktem, hotele mają w sobie coś niepowtarzalnego. W szczególności wówczas, gdy ich projektanci świadomie odchodzą od wszystkiego, co tę powtarzalność tworzy i co z hotelami zwykło się dotąd kojarzyć.

Aranżacje hotelowe – małymi krokami do wielkich zmian

Projektując wyposażenie hotelowe, kreując przestrzeń i aranżując pokoje nie tak dawno jeszcze trzymano się sztywnych wytycznych – kolory spójne z ogólnym kontekstem wizualnym przestrzeni, niewielka różnica w odcieniach, żadnych niepożądanych kontrastów. Tylko subtelna gra powtarzalnych barw, estetyka wizualna i kategoryczny brak ekstremalnie krzykliwych deseni. Tak, przynajmniej w Polsce, przez długie lata widziano idealnie wykreowane pokoje, te o szalenie wysokim standardzie. Jednak czasy się zmieniły, a wraz z nimi spojrzenie na to, co szykowne, luksusowe i designerskie zarazem. Teraz, by stworzyć wnętrze przez każdego gościa odbierane jako przytulne, efektownie wykończone, przede wszystkim jednak odpowiadające jego potrzebom należy wyjść o krok naprzód i poświęcić uwagę tym zgoła nieoczywistym tkaninom, intrygującym teksturom i inspirowanym najdalszymi zakątkami świata wzorom, które wyznaczają na nowo trendy w hotelarstwie.

Efektowna elegancja, przytulna ekstrawagancja, czyli co hotel może zaoferować

Wciąż nie wszędzie docenia się rolę, jaką odgrywają w budowaniu obrazu wnętrza obiektu hotelarskiego, nadające ostatni szlif, wymyślne zarówno w formie, jak i odsłonie materiały. Jednak tekstylia hotelowe to coś więcej niż tylko atrakcyjne zwieńczenie aranżacji pokoju. To dopełnienie jego wizualnego wyobrażenia, alegoria bramy oddzielającej gościa od świata zewnętrznego. Im bardziej efektowna, a jednocześnie elegancka i szykowna tym lepiej. Mnóstwo naturalnego światła, wpadającego przez duże okna to podstawa aranżacji. Dalsza stylistyczna wyjątkowość wpisana jest w dobór efektownych, a jednocześnie współgrających dodatków i naturalnych walorów oświetlenia, które przekonują same do siebie.

Dlatego właśnie, dekorując okna hotelowe należy dobrze zastanowić się nad stylem, jaki mają nadać lub podkreślić firany, zasłony, rolety lub ich wyraziste połączenia. To od nich bowiem, jako ostatnich zależy czy dany pokój oczaruje gościa wizualnym i aranżacyjnym efektem końcowym.

Formy tekstylne, jako źródło doznań

Piękne, efektowne i ponadczasowe formy mają nie tylko zachwycać, ale i zapewniać poczucie bezpieczeństwa i najwyższej intymności. Brzmi to niezwykle fantazyjnie, w obliczu powtarzających się skarg klientów z całego świata na brak prywatności, spowodowany równie zaskakującym w pokoju hotelowym brakiem aranżacji okiennej, w szczególności zasłon dwustronnie zaciemniających. Firany nie nastręczają problemów – tak jak dawniej, najchętniej sięga się nadal po odcienie beżu, écru lub uszlachetnione połyskiem kremy, zapewniające eleganckie tło dla bardziej niespodziewanych, intensywnych barw i wzorów. Takie efektownie prezentujące się, a jednocześnie wytrzymałe i spełniające normy bezpieczeństwa zasłony hotelowe, traktowane coraz częściej jak obraz codziennej sztuki użytkowej stanowią epicentrum wizualnej odsłony pokoju.

Dla Gości to, co najlepsze

Szacuje się, że koszt otwarcia najbardziej ekskluzywnych i elitarnych hoteli, jak Four Seasons, St. Regis, Ritz-Carlton czy Rosewood wynosi średnio 350 tysięcy euro za pokój. Do tego należałoby doliczyć wszelkie dodatkowe nakłady na utrzymanie szczytowej jakości usług, wizualnej satysfakcji klientów oraz zawsze aktualnych trendów, ponoszone nieustannie w czasie prosperowania obiektu. Choć i bez tego kwota wydaje się być miażdżąca, nie są to najdroższe tego typu inwestycje na świecie. Widać gołym okiem, że w tych obiektach gość stanowi wartość bezcenną.

To dla niego kreuje się najwyższą jakość oferowanych usług, możliwie indywidualizując ofertę względem wyszukanych potrzeb i skrajnie fantazyjnych oczekiwań. Dla niego wschodzące gwiazdy architektury wnętrz tworzą niepowtarzalną w wizualnym odbiorze przestrzeń, zarówno publiczną, jak i prywatną, rezygnując z dotychczasowej schematycznej, bezosobowej powtarzalności. Z myślą o gościu niekwestionowanie zmienia się oblicze współczesnego hotelarstwa.